Remonty mieszkań to nie tylko zmora mieszkańców, którzy je przeprowadzają, ale i tych, którzy muszą je znosić, czyli sąsiadów. Wiadomo bowiem, że jak są remonty to jest także i hałas, kurz i ogólnie panujące zamieszanie, co dla sąsiada zwykle jest nie do zniesienia. Niestety remontu z reguły nie da się przeprowadzić tak, aby nie dokuczać najbliższym sąsiadom. Ściany budynków mieszkalnych wielorodzinnych, choć w większości są betonowe to hałas przez nie przenika. Dlatego zabierając się za przeprowadzanie remontu trzeba przestrzegać pewnych zasad, a współżycie z sąsiadami będzie zdecydowanie łatwiejsze. No i oczywiście nie można zapomnieć o tym, że powinno się żyć w zgodzie z ludźmi. Po pierwsze, gdy planujemy wykonać nawet drobny remont powinniśmy uprzedzić o tym najbliższych sąsiadów, czyli tych z piętra, na który mieści się nasze mieszkanie jak i tych bezpośrednio nad i pod nami. Wszelkie prace budowlane powinny być wykonywanie maksymalnie do godziny 22. Choć szlifowanie drewnianej podłogi przed 22 może być nieco hałaśliwe, dlatego lepiej jest pod koniec dnia pracy wybrać już odrobinę mniej uciążliwe roboty budowlane. Także nie jest mile widziane rozpoczynanie dnia pracy wcześniej niż 8 rano. Od ósmej dobrze jest wykonywać lżejsze prace, ponieważ niektórzy sąsiedzi nie pracują, a oddają się przyjemności snu przynajmniej do godziny 10 rano. Gdy zdecydujemy się wynająć ekipę budowlaną, również trzeba ich uprzedzić, aby w żaden sposób nie zakłócali spokoju pozostałych mieszkańców budynku. Aby zaoszczędzić sobie dodatkowej pracy, a sąsiadom strzępienia nerwów, dobrze jest przed drzwiami remontowanego mieszkania wyłożyć mokra tkaninę, aby brud i kurz oraz pozostałości gipsu czy klejów nie zabrudzały terenu poza mieszkaniem. No i właściwie najważniejszą rzeczą jest to, aby remont wykonać w miarę sprawnie, ponieważ przedłużające się hałasy wyprowadzą z równowagi nawet najbardziej cierpliwego sąsiada.